Strach przed nowym!

RAŚ przekroczył pięcioprocentowy próg w wyborach do Sejmiku Śląskiego wprowadzając do niego trzech swoich kandydatów (Jerzy Gorzelik, Henryk Mercik, Janusz Wita). Może to niewiele, jednak tych trzech potrzebnych było do zawiązania koalicji w Sejmiku wraz z PO i PSL.

Byłem pewien, że odbije się to pewnym echem w ogólnopolskiej polityce jednak w życiu bym nie przypuszczał, że wywoła to takie zamieszanie. Wręcz zamęt.

Tuzy polskiej polityki, szefowie partii, najważniejsze persony w państwie (B.Komorowski, D.Tusk, M.Migalski, K.Napieralski, L.Dorn, B.Święczkowski nawet Ślązak z krwi i kości J.Buzek) jak i ci nieco mniej znani, z prawa czy z lewa, podniosły wielki lament wykazując przy okazji swoją słabiutką wiedzę na temat naszego regionu, organizacji jaką jest Ruch Autonomii i kilku jeszcze innych spraw. Szczególnie szef SLD "poleciał" tak wysokim lotem w swojej wypowiedzi, że RAŚ najprawdopodobniej wytoczy mu procesu czego zwykł raczej nie robić. Proces teoretycznie za dość debilne stwierdzenia o "naruszeniu stabilności państwa" czy jakoś tak, a faktycznie po prostu za głupotę i niewiedzę.

Jedyna "gruba ryba", która do tej pory nie zabrała głosu w sprawie "śląskiej koalicji" jest sam prezes J.K. Jednak ten od śmierci brata balansuje gdzieś między obłąkaniem, szaleństwem, nienawiścią, a krainą wiecznych łowów, więc chyba nawet nie zauważył jak wielkie zagrożenie dla spójności kraju kiełkuje na południu jego ojczyzny. Z resztą jak w końcu zaskoczy co się dzieje, to i tak całą winą obarczy PO ;-)

Zastanawia mnie tylko, dlaczego ogromne partie boją się tak niewielkiej organizacji, mającej zaledwie (albo aż) trzech przedstawicieli w Sejmiku (nie mylić z Sejmem), która na dodatek by wprowadzić główny swój postulat czyli autonomię, musiała by nieco pogrzebać w konstytucji?

W każdym razie robią reklamę i może więcej osób zajrzy do słownika i sprawdzi co znaczy słowo "autonomia", "separatyzm", "integralność", "federacja". Bo na razie kiepsko z tym, szczególnie u tych, którzy niestety nami rządzą.

 

Na koniec coś co rozbawiło mnie do łez, ale także nieco przestraszyło. Prawdziwa perła, hit w internecie ostatnich tygodni:

Nowa Targowica powstała w Katowicach !

Wróćmy najpierw do historii Polski.Po uchwaleniu przez Sejm Czteroletni 3 maja 1791 pierwszej konstytucji ustrojowej, część wpływowej magnaterii nie zamierzała poddać się prawom ustanowionym przez tę konstytucję i 14 maja 1792 zawiązała w niewielkim miasteczku Targowicy na kresach konfederację w celu jej obalenia. Wzięli w niej udział magnaci: generał artylerii koronnej Stanisław Szczęsny Potocki jako marszałek konfederacji koronnej, hetman wielki koronny Franciszek Ksawery Branicki, hetman polny koronny Seweryn Rzewuski, generał Szymon Kossakowski i inni. Sekretarzem konfederacji został publicysta Dyzma Bończa-Tomaszewski. Dążyli oni do podziału państwa na samodzielne prowincje !!!

Warto podkreślić, że zdrajcy Rzeczypospolitej, zwani targowiczanami używali bardzo górnolotnego słownictwa, aby ukryć prawdziwe cele swoich działań .

Magnaci z obozu republikanów, którzy założyli konfederację targowicką, ogłosili całemu swiatu , że : ...” stają w obronie zagrożonej wolności i chcą nowoczesnego ustroju Rzeczypospolitej , zagrożonej reformami Konstytucji 3 Maja, wprowadzającymi monarchię konstytucyjną.

Zatem oficjalnie targowiczanie chcieli uchodzić za....”obrońców wolności” i zwolenników samodzielnych prowincji !

Przeciwko Targowicy wystąpił Tadeusz Kościuszko, który stanął na czele historycznego powstania odnosząc początkowo spektakularne zwycięstwo pod Racławicami.

Panorama Racławicka stanowiła dumę polskiego Lwowa, a po wejściu Rosjan do tego miasta w 1939 roku została schowana przez Polaków i dzięki temu ocalała mimo, że okupanci sowieccy bardzo jej szukali.

Dzięki poświęceniu naszych patriotów, można obecnie tę samą Panoramę Racławicką podziwiać we Wrocławiu.

Powstanie Kościuszkowskie niestety upadło i nastąpił trzeci rozbiór Polski, po którym Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy na ponad 100 lat.

Potem wylano morze polskiej krwi w armii Napoleona podążającej na Moskwę, Legionach Dąbrowskiego, Powstaniu Listopadowym, Powstaniu Styczniowym i innych zrywach narodowych, zanim dopiero 11 listopada 1918 roku Rzeczpospolita Polska odzyskała niepodległość.

Tej niepodległości trzeba było potem bronić w wojnie przeciw bolszewikom i zwycięstwem w Bitwie Warszawskiej zwanej Cudem nad Wisłą 15 sieropnia 1920 roku.

Nie tylko sowiecka Rosja nie chciala niepodległej Polski . Również Niemcy, popierani przez angielskich polityków nie chcieli silnej Polski . O tę Polskę upomnieli się Polacy-Ślązacy tworząc oddziały zbrojne i walcząc w Powstaniach Śląskich w 1919, 1920 i 1921 roku.

Polski Śląsk został wydarty Niemcom krwią Powstańców Śląskich.

Międzywojenna autonomia Śląska była autonomią od Niemiec , a nie autonomią od Polski !

Wojciech Korfanty w czerwcu 1918 wygrał wybory uzupełniające do Reichstagu niemal dwukrotną przewagą i zyskał nawet poparcie Niemców, mimo że opowiadał się za oderwaniem od Cesarstwa Niemieckiego Śląska, Wielkopolski i części Pomorza. 25 października 1918 wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska. 24 maja 1909 zawiązało się w Pozaniu Polskie Towarzystwo Demokratyczne, którego celem miało być zespolenie żywiołów demokratycznych ku obronie bytu narodowego oraz pracy nad rozwojem żywiołu polskiego w Rzeszy niemieckiej. Do rady głównej weszli z Poznania m.in.: Antoni Chłapowski, Bernard Chrzanowski, Jan Zabłocki, ze Śląska poseł Wojciech Korfanty, a z wychodźstwa Stanisław Kochowicz. W latach 1918-1919 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej stanowiącej rząd Wielkopolski podczas powstania wielkopolskiego.

W 1920 był Polskim Komisarzem Plebiscytowym na Górnym Śląsku. Po niekorzystnej dla Polaków interpretacji wyników plebiscytu, przeprowadzonego zresztą w atmosferze wzajemnego zastraszenia, terroru oraz obustronnej manipulacji (np. po stronie niemieckiej sprowadzenie 180 000 wyborców niezwiązanych bezpośrednio ze Śląskiem), proklamował i stanął na czele III powstania śląskiego.

Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że ta autonomia, którą uosabniał potem Sejm Śląski była tworzona dla Polski !!!

Zupełnie inną twarz pokazuje RAŚ i jego poplecznicy z PO i PSL.

W sytuacji, gdy Górny Śląsk stanowi integralną część Rzeczypospolitej Polskiej nam tutaj autonomii nie trzeba !

To co wydarzyło się w Katowicach na początku grudnia 2010 roku, gdy politycy PO i PSL nie mieli dość odwagi odciąć się od RAŚ, przypomina działania targowiczan z 1792 roku.

1 grudnia 2010

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Ruchu Autonomii Śląska podpisali umowę koalicyjną. W Sejmiku Województwa Śląskiego, liczącym 48 radnych, koalicja PO - RAŚ - PSL będzie miała 27 głosów.

W składzie formacji rządzącej województwem śląskim znajdzie się 22 radnych PO, trzech radnych RAŚ i dwóch PSL. Przedstawiciele tych ugrupowań zasiądą w Zarządzie Województwa.

RAŚ szermuje hasłami regionalnej autonomii i niezależności od Warszawy, co przypomina jak żywo XIX wieczne deklaracje targowiczan o dążeniu do podziału państwa na samodzielne prowincje .

RAŚ i jego koalicjanci z PO i PSL zupełnie nie liczą się z faktem , że obecne województwo śląskie to nie tylko Katowice , Chorzów i Gliwice, ale rownież Podbeskidzie , Zagłebie, Ziemia Cieszyńska i Ziemia Częstochowska, gdzie ludzie wcale nie są ani nie czują się Ślązakami !

Czy ktokolwiek zapytał mieszkańców Bielska-Białej, Cieszyna, Częstochowy, Sosnowca, Żywca i innych miast czy chcą aby ich podatki zasilały katowicki RAŚ z przybudówkami w postaci PO i PSL ?

Warto teraz ponownie powalczyć o przywrócenie województw bielskiego i częstochowskiego, które zlikwidował śląski polityk Jerzy Buzek, bo jakby ( nie daj Boże) doszło do autonomii w 2020 roku , to każą dzieciom w Bielsku-Białej, Żywcu w Częstochowie, w Sosnowcu i innych miejscowościach... „godać ino po ślonsku”.

Porównując poziom intelektualny szefa RAŚ z poziomem sejmikowych polityków PO i PSL nie ma najmniejszych wątpliwości, że dyrygentem w tej nowej koalicji będzie RAŚ, a Platforma Obywatelska i PSL będą tylko grali z nut przygotowanych na katedrze RAŚ Uniwersytetu Śląskiego !

Uważam jednak , że nowa Targowica w Katowicach upadnie jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, bo jeśli PO będzie chciało na Śląsku dłużej pozostać tylko przystawką dla RAŚ, to padnie PO razem z RAŚ, (co dla Polski byłoby bardzo korzystne) !

Jeszcze Polska nie zginęła !

 

Rajmund Pollak
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/541461,Nowa-targowica-powstala-w-katowicach-.html

Add your comment

Your name:
Subject:
Comment: